Wnerwiłam się!
Wczoraj nastukałam długiego posta o weekendziku i co zrobiłam? Ja, zdolna mamuśka?! SKASOWAŁAM GO!!!
Aaaaa myślałam, że z nerwów pogryzę telefon!
NIGDY WIĘCEJ PISANIA NOTEK NA TELEFONIE!
Oczywiście oberwało się za to... mężulowi. Ma jądra więc to jego wina! I to, że właśnie mnie swędzi noga to też jego wina! Wszystko jest jego winą! Niech się w końcu do czegoś przyda :D
Szczerze to nie chce mi się znowu opisywać tego co się działo więc w skrócie:
Sobota- byliśmy na imprezce z dzieciakami. Miała trwać góra 3h a trwała jakieś 6h. Tata po nas przyjechał, a mamusia wracała wesoła do domu... Hmm to chyba ta pogoda bo z tego co widziałam to nalewali mi do szklanki "sok wiśniowi" :D Wróciliśmy do domu, położyłam bąki i też usnęłam w sekund 5! (Miałam robić tort jak wrócę. Nie udało się! :D)
Niedziela-pobudka 6:30 (Cierp ciało jak Ci się w sobotę nie chciało!). Przestępstwo w biały dzień! No ale musiałam ten tort zrobić. Nie miałam ani pomysłu ani weny ani niczego... Myślałam, że wyjdzie mi KUPA, DŻYST itp. Wyszło to:
I mogłam się położyć spać. Ze zmęczenia śnił mi się murzyn... ooooo co to był za sen! Oby takich więcej!
Poniedziałek-polazłam do lekarza (znowu pobudka o 7:00! A myślałam, że chociaż w ferie dzieciaków pośpię) z wynikami badań. Znowu dostałam skierowanie, tym razem do neurologa. Idę do rejestracji i pytam się o termin na co kobieta odpowiada "najbliższy na październik". Roześmiałam się, podziękowałam i poszłam zarejestrować się prywatnie, żeby odchudzić portfel o 125zł! Ale przynajmniej nagle lekarz był dostępny już 30 stycznia. Paranoja!
Jedyny plus dzisiejszego dnia to sms od kumpeli, której tort robiłam, że jestem jej mistrzem haha :D Dobry żart ale podziękowałam! :]
Ok. Idę pograć w Simsy albo w sumie pooglądam sobie murzynów na googlach o! Może sen wróóóóóóci <3...

Zawsze lubiłaś mudżinów:D
OdpowiedzUsuńA Ciebie Anka nie kręcą? :D
OdpowiedzUsuń